Kolejny problem-:(
Wszystko miało być tak pięknie, w tym roku już się nie wprowadzimy, ale to mały szczegół. Dzisiaj rano już taka zadowolona byłam, łazienka skończona, zostały drobiazgi, dolna tylko fuga. Pomalowany już jeden pokój na gotowo, mieliśmy panele kłaść. Kafle cały dół na podłodze skończone, zostały tylko cokoliki ale to już po świętach bo umówiliśmy się z kamieniarzem, że nam płytki na maszynie potnie. Kupiłam wczoraj farbe synkowi do pokoju i nawet mamy już sprzet w kuchni podłączony, bo elektryk po miesiuącu dzwonienia się zjawił. Podstopnie na schodach ładnie wyrównane.Tak więc rano wzięłam farbe z dołu i ide na góre ją zanieść patrze w bok na łazienke i oczom nie wierze, nasze szklane dekory w kwiaty, które były już miesiąc temu przyklejane się poprostu odbarwiaja i porobiły się plamy I to dopiero teraz po takim czasie.Schodze na dół na mozaice to samo się pojawia, szok po prostu chyba wszystko będzie do zerwania, bo wygląda coraz gorzej. I tu mamy teraz zagadke do rozwiązania co zrobić? Czy to od nieodpowiedniego kleju którego użyli, bo wygląda jakby płytki były rozpuszczone od środka. Poprostu katastrofa... Do tego cena za te dekory i mozaikę jest bardzo duża. Aż strach pomyśleć co będzie. Ja wściekła,mąż nie wspomne.A mieliśmy dzisiaj ładnie posprzatac,żeby na budowie też zrobiło się świąteczni. Nawet kupiłam lampki na choineczke przed dom, a tu teraz już się wszystkiego odechciało. Wiadomo, że reklamacji nam nie uwlględnią, bo raczej wiadomo po której stronie leży wina.
Komentarze