Ledy kuchnia i firany salon
Oswietlenie w kuchni uwazam za skonczone. Dzis zazartowalam i mowie do synka robimy dyskoteke na budowie, a tu nagle elektryk sie zjawia i podlancza ledy sterowane pilotem. Jak sie maly dorwal to naprawde swiatla mrygaly na caly dom. Dzis jeszcze robilismy brakujace zakupy. Przenioslam pierwsze rzeczy. Listwy u synka skonczne. Jutro pracowita niedziela i spimy w nowym domku. Nie mamy jeszcze stopni na schodach ale jakos sobie poradzimy. Wczoraj i dzis prasowalam kilometry firan. mam tylko fotke z salonu. Jutro dalsza czesc. Pozdrawiam!
I love Paris(fotka troszke niewyrazna bo juz wieczor byl)
Komentarze