Wczoraj bylam na zakupach we Wroclawiu, kupilam nareszcie szafki nocne.Wczoraj jedna skladalam, ale troche mi to zajelo. Okazalo sie, ze jedna listewke dalam w druga strone i musialam polowe rozkrecac, ale juz jest ok-:)
Dzis rano skrecilam druga, a ta poszla szybko, juz bez instrukcji-:)
Komody mamy ze starego mieszkania, narazie zostaja, a kiedys chcem wymienic na ta sama serie co szafeczki nocne.
W pokoju obok maz walczy z szafa z wczorajszych zakupow. Wracalismy wczoraj jak w reklamie w samochodzie, tak bylismy zaladowani, ze sie nie widzielismy. Dobrze, ze nikt nam zdjecia nie zrobil-:)
Ale szafa jest i nie musielismy dwa razy jezdzic.
W sypialni brakuje jeszcze dywanu, jestem w trakcie poszukiwan.
Pozdrawiam! Lece sprzatac, bo ostatnio latanie z mopem i odkurzaczem to moje ulubione zajecie-:) Maz sie smieje, ze szybko go popsuje-:)




Komentarze